"Nie reagujesz - akceptujesz"

Fałszywy „wnuczek” trafił do aresztu

Policjanci z Żywca zatrzymali 47-letniego mieszkańca Bielska – Białej. Mężczyzna zatelefonował do 70-letniej mieszkanki Żywca i podając się za jej znajomego usiłował wyłudzić od niej pieniądze w kwocie 30 tys. zł. Dzięki odwadze jaką wykazała się 70-latka, oszustwo nie udało się, a "fałszywy znajomy" trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 8 lat więzienia.

W piątek tuż przed południem do 70-letniej mieszkanki Żywca zatelefonował mężczyzna. W czasie rozmowy przedstawił się jako jej znajomy. Mówił, że jest w trudnej sytuacji finansowej i potrzebuje pieniędzy w kwocie 30 tys. zł. W czasie rozmowy 70-latka zorientowała się, że ma do czynienia z oszustem. Dzięki jej odwadze i szybkiej reakcji policjantów fałszywy znajomy został zatrzymany na gorącym uczynku. Okazał się nim 47-latek z Bielska – Białej. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W sobotę usłyszał zarzut oszustwa. Wczoraj na wniosek śledczych i prokuratora żywiecki sąd tymczasowo go aresztował na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwo w więzieniu może spędzić nawet 8 lat.